~ Maria Mucha

Dostępność bez tajemnic: rola, zasady, praktyka i kierunek zmian

Chcesz pokazać się przed naszą widownią?
Napisz do nas i zróbmy razem wywiad lub artykuł!

NAPISZ DO NAS

Dostępność cyfrowa zagościła na stałe w rozmowach o projektowaniu, kodowaniu, prawie i odpowiedzialności społecznej. Ale mimo rosnącej obecności w branżowych dyskusjach, wokół tego pojęcia wciąż unosi się aura niezrozumienia, stresu i niepewności.

Wspomnianą aurę spróbował podczas rozmów z serii I DESIGN Talks rozwiać Wojtek Kutyła – konsultant, edukator i autor książki Web Accessibility. Wprowadzenie do dostępności cyfrowej, który w wywiadzie z Julią Zakrocką przybliża temat dostępności w sposób wyjątkowo przystępny, pełen doświadczenia i empatii.

Na podstawie tej rozmowy spróbujemy odpowiedzieć na cztery pytania:
Kim jest dostępnościowiec?
Jak zacząć?
Czym jest WCAG?
Jaka przyszłość nas czeka?
 

To zacznijmy! Kim jest dostępnościowiec?

W branży IT słyszy się stwierdzenie, że dostępnościowcy to „jednorożce” – osoby, które potrafią „wszystko”: znają się na front-endzie, UX-ie, badaniach, audytach, komunikacji z klientem, a nawet na prawie. Wojtek potwierdza ten obraz, ale z zastrzeżeniem. Według niego to nie dostępnościowiec jest nadzwyczajny, tylko reszta branży zbyt wąsko się specjalizuje.

„To, że jesteśmy takimi jednorożcami, to nie znaczy, że jesteśmy wyjątkowi. To znaczy, że edukacja informatyczna jest dziurawa”.

Dostępnościowiec, w idealnym świecie, nie byłby wyjątkiem, tylko częścią zgranego, świadomego zespołu. Jego praca to nie tylko znajomość wytycznych WCAG, ale umiejętność przekładania ich na realia projektowe i biznesowe. To ktoś, kto rozumie technologię i użytkownika, prawo i etykę, kod i kontekst. To rola trudna, często marginalizowana, ale jednocześnie pełna sensu, bo bezpośrednio wpływa na jakość życia użytkowników – zwłaszcza tych, którzy korzystając z internetu mogą czuć się wykluczeni.

Wojtek nie idealizuje tej roli – mówi o wypaleniu, frustracjach, konieczności przekonywania zespołów i pracy u podstaw. Ale mimo wszystko dostrzega w niej etyczny sens. Dostępność to nie tylko spełnianie norm. To realna pomoc.

Jak zacząć w branży?

Choć temat wydaje się skomplikowany, Wojtek Kutyła podpowiada, że dostępność zaczyna się od... solidnych fundamentów. Nie od checklist, nie od kopiowania wytycznych, tylko od zrozumienia, jak działa internet.

„Zacząłbym od podstaw technologii webowych, a nie od samej dostępności. Semantyczny HTML, CSS i JavaScript – naprawdę nie trzeba więcej, żeby wystartować”.

Osoba, która chce zająć się dostępnością, powinna umieć budować strony w sposób przemyślany, logiczny i uporządkowany, zanim zacznie uczyć się wytycznych WCAG. Bo wiele z nich stanie się wtedy intuicyjnie zrozumiałych.

Drugim krokiem jest praktyka. Wojtek zachęca, by tworzyć realne, małe projekty i testować je z perspektywy osób z niepełnosprawnościami: używać czytników ekranu, powiększeń, sprawdzać kontrasty. To może być prosta strona o rodzinnych wakacjach, dostępny szablon dla mamy robiącej na drutach – liczy się nie temat, a podejście.

To, czego Kutyła się obawia, to „przyspieszona edukacja” i pogoń za gotowcami. Szkoły, kursy, bootcampy często „produkują” specjalistów, którzy potrafią zdać egzamin, ale nie wiedzą, jak realnie pomóc użytkownikowi. Dostępności trzeba się uczyć powoli, jak gry na gitarze – przez działanie, błędy i korektę.

Czym jest WCAG?

WCAG (Web Content Accessibility Guidelines) to międzynarodowy zestaw wytycznych, które opisują, jak budować strony i aplikacje internetowe, by były dostępne dla jak największej liczby osób – niezależnie od ich sprawności, narzędzi, warunków korzystania z internetu.

Brzmi dobrze? Tak. Ale niestety – wiele osób odbiera WCAG jako suchą, nieprzystępną, prawniczo-technologiczną wyliczankę, która bardziej odstrasza niż uczy.

Kutyła nie zaprzecza – WCAG potrafi być trudny. Ale twierdzi, że jeśli zaczniemy od dobrego HTML-a i projektowania z intencją, to zrozumienie WCAG będzie naturalnym kolejnym krokiem. WCAG to nie zbiór magicznych zasad – to konkretna odpowiedź na problemy użytkowników. Przykład?

  • Jeżeli osoba korzystająca z czytnika ekranu nie widzi zdjęcia – opis alternatywny (alt) pozwoli jej zrozumieć, co się tam znajduje.

  • Jeśli ktoś nie rozróżnia kolorów – odpowiedni kontrast i dodatkowe oznaczenia wizualne ułatwią mu korzystanie z formularzy.

  • Gdy użytkownik porusza się tylko klawiaturą – dobrze przemyślana struktura nagłówków i możliwość „przeskakiwania” po stronie ułatwią mu życie.

WCAG to nie sztuka dla sztuki – to mechanizm włączenia.

Jaka przyszłość nas czeka?

W 2025 roku temat dostępności nabiera jeszcze większego znaczenia, m.in. dzięki Europejskiemu Aktowi o Dostępności (EAA). Ale jak mówi Wojtek – to nie będzie rewolucja, tylko ewolucja.

„To nie będzie tak, że 28 czerwca nagle wszystko stanie się dostępne. To będzie maraton, nie sprint”.

Kutyła przywołuje porównanie: świat IT pędzi jak rozpędzony samochód, z którego odpadają części, ale nikt tego nie zauważa, bo liczy się prędkość. W takiej rzeczywistości dostępność często jest traktowana jako przeszkoda, nie priorytet.

Ale... coś się zmienia. Firmy coraz częściej zgłaszają się po audyty, użytkownicy stają się bardziej świadomi, zespoły zaczynają rozumieć, że to nie jednorazowy projekt, tylko proces ciągły. Co więcej, jak zauważa Julia Zakrocka, wiele organizacji nie zdaje sobie sprawy, że po audycie trzeba umieć żyć z dostępnością na co dzień – aktualizować, poprawiać, wdrażać zmiany w przyszłych wersjach produktów.

Kutyła widzi też drugą stronę medalu – rozwój technologii no-code i AI może jeszcze bardziej oddalić ludzi od zrozumienia podstaw. Bo skoro można „kliknąć i mieć”, to po co rozumieć strukturę strony? Tu znów wraca do idei, że dostępność wymaga świadomego, spokojnego i uważnego projektowania.

Dostępność jako etyka

Na koniec warto dodać, że Wojtek nie traktuje dostępności jako zestawu narzędzi czy obowiązku. To dla niego sprawa etyki zawodowej. W książce i rozmowie mocno wybrzmiewa myśl: robisz dobrą robotę tylko wtedy, gdy nie wykluczasz.

Dostępność to nie tylko prawo, technologia, WCAG. To empatia, uważność, świadomość, że internet jest dla wszystkich – nie tylko dla młodych, zdrowych, ludzi ze sprzętem z jabłuszkiem. I jeśli mamy jako branża jakąś odpowiedzialność, to właśnie tę, aby tworzyć świat, w którym każdy może uczestniczyć.

Newsletterowcy wiedzą wcześniej!

Chcesz mieć dostęp do kolejnych artykułów i podsumowań? Dołącz do newslettera!

DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA

Rzuć okiem na inne artykuły

Stowarzyszenie I DESIGN
NIP: 894-316-75-68
ul. Drzewieckiego 10/1,  
54-129 Wrocław

Implemented by I DESIGN
©2026 I DESIGN

Stowarzyszenie I DESIGN
NIP: 894-316-75-68
ul. Drzewieckiego 10/1,  
54-129 Wrocław

Implemented by I DESIGN
©2026 I DESIGN

Stowarzyszenie I DESIGN
NIP: 894-316-75-68
ul. Drzewieckiego 10/1,  
54-129 Wrocław

Implemented by I DESIGN
©2026 I DESIGN