I LIKE TO MOVE IT, MOVE IT

Motion Design w erze AI
Spotkaliśmy się pod hasłem, które od razu ustawiło energię wydarzenia – I LIKE TO MOVE IT MOVE IT. Tym razem skupiliśmy się na motion designie i na tym, jak bardzo zmienia go rozwój AI.
Nie pytaliśmy już, czy z niego korzystać.
Zamiast tego padło ważniejsze pytanie:
Jak dziś projektować ruch, kiedy AI może zrobić go za nas?
Od razu do konkretów
Część prelekcyjną i warsztatową poprowadził Łukasz Grynda z Opery. Zamiast teorii dostaliśmy serię praktycznych przykładów z codziennej pracy.
Pojawił się m.in. wątek vibe codingu – podejścia, w którym:
opisujemy efekt,
nadajemy kierunek,
a AI zajmuje się resztą.
Co zobaczyliśmy?
Kilka szybkich, ale bardzo konkretnych case’ów:
Figma jako narzędzie do automatyzacji
generowanie layoutów i tworzenie własnych pluginów dla zespołuSkrypty do Figmy z AI
pisanie kodu w konsoli lub przez pluginy – bez bycia developeremAfter Effects + AI
generowanie expressions na podstawie promptów (np. animacje oparte o fizykę)Pluginy do After Effects
prompt → skrypt → gotowy efektWebowe narzędzia do animacji
od shaderów po generatory gradientów i prostych animacji
Wspólny mianownik?
Mniej klikania, więcej decydowania.
Warsztat
Po prezentacji przeszliśmy do praktyki. Uczestnicy testowali podejście „vibe codingu” na własnych pomysłach i szybko okazało się, że wejście w te narzędzia jest dużo prostsze, niż się wydaje.
Stoliki dyskusyjne
Na koniec – stoliki z ekspertami i rozmowy, które naturalnie przedłużyły temat spotkania.
Najczęściej wracały wątki:
zmieniającej się roli motion designera,
jakości w świecie automatyzacji,
i tego, gdzie dziś leży wartość pracy kreatywnej.
Co zostaje?
Jeśli coś wybrzmiało najmocniej, to to, że:
AI nie zabiera ruchu z motion designu – tylko przyspiesza jego powstawanie.
A po naszej stronie nadal zostaje to, co najważniejsze:
pomysł, kierunek i sens tego, co tworzymy.
Do zobaczenia na kolejnych spotkaniach 👋
A byli z Wami…
Jacy prelegenci pojawili się na wydarzeniu?







Sprawdź foty
Jest coś, co lepiej oddaje nastroje z wydarzenia niż uśmiechy uczestników?









Newsletterowcy widzą więcej!
Chcesz mieć dostęp do wszystkich zdjęć z kolejnego eventu? Dołącz do newslettera!
DOŁĄCZ DO NEWSLETTERA



